GRY GRY




Menu Tczewskie


Strona Główna


Historia Tczew


Herb Tczewa


Kościoły Tczewa


Stary Tczew


Usytuowanie Tczewa


Tczew i Okolice


Zabytki Tczewa


Sławni Tczewiacy


Władze Miasta


Galeria


Ważne Informacje


Służby Alarmowe


Jednostki Organ...


Edukacja


Azyl - Dla zwierząt


Hotele i Noclegi


Służba Zdrowia


Rozrywka


Gry Online


Teksty SMS


Wierszyki



Herb Tczew


Jesteś naszym :

odwiedzającym

Herbem miasta Tczewa jest wizerunek czerwonego gryfa wspiętego w prawo, z dziobem i pazurami koloru złotego, umieszczony na tarczy o polu koloru srebrnego. Herb miasta umieszczony jest na stałe w budynku stanowiącym siedzibę Rady Miejskiej i Zarządu Miasta, w gabinecie Prezydenta i sali ślubów, na pieczęciach urzędowych.

LEGENDA POWSTANIA HERBU

       Przed setkami lat Tczew otaczały ogromne bory. Było w nich wiele dzikich zwierząt, które wyrządzały ludziom szkody. Napadały one na zwierzęta domowe na pastwiskach, przychodziły nawet na podwórka sadyb chłopskich, zabijając bydło. Nadaremnie mieszkańcy tej krainy starali się uchronić przed szkodami wyrządzanymi im przez dzikich napastników. Bezczelność i odwaga tych rabusiów stawała się z każdym dniem większa, tak że nawet ludzie nie byli pewni swojego życia. Pewnego razu najmłodszy synek zacnego rajcy miasta Tczew bawił się wraz z rówieśnikami w ogrodzie rodzicielskiego domu. Nagle ogromny ptak zleciał na gromadę dzieci, chwycił w swe szpony małego chłopca i uprowadził go. Ptak - rabuś nie cieszył się długo swym łupem. Jak błyskawica nadleciał gryf. Po długiej i krwawej walce w powietrzu zwyciężył ogromnego drapieżnika, wyrwał z jego szponów chłopczyka i złożył ostrożnie u stóp matki, która wraz z rzeszą mieszczan z zapartym oddechem czekała na wynik pojedynku. Dziecko było całe i nietknięte. Wtedy ludzi ogarnęła wielka radość i wszyscy przybiegli, aby dobrego ptaka - gryfa ujrzeć z bliska. Ten jednak otrzymał w morderczej walce ze skrzydlatym przeciwnikiem śmiertelną ranę i musiał swój bohaterski czyn przepłacić życiem. Obywatele miasta pochowali go z wszystkimi honorami i długo opłakiwali. Z wdzięczności przyjęli wizerunek dzielnego ptaka do herbu swego miasta, w którym widnieje jako czerwony gryf na białym tle. Legenda o dzielnym gryfie, podana została przez Alfonsa Wysockiego i nie jest jedyną, która tłumaczy powód umieszczenia ,,skrzydlatego lwa" w herbie Tczewa. Inną przytaczał Józef Milewski w przewodniku ,,Pojezierze Kociewskie i okolice". Zaczyna się ona podobnie. ,,Za czasów Sambora nadwiślańskie knieje roiły się od drapieżnych zbójów, olbrzymich dzikich zwierząt i ptaków, z których eden, krogulec, pewnego dnia zakradł się do ogrodu rajcy miejskiego na wiślanym brzegu i porwał w swe szpony beztrosko bawiącego się tam jego syna, Borka". Na tym jednak wyczerpują się podobieństwa. Kto inny - nie ptak większy i silniejszy od drapieżnik - uratował chłopca. ,,Rycerz jadący z listami od królowej Danii, Małgorzaty, do jej ojca, Sambora, w Tczewie, napotkał na drodze rozbójnika z dzieckiem, przebił go włócznią, wydarł mu płaczącego Borka i odwiózł go do Tczewa". Ów rycerz miał w herbie na tarczy gryfa. Legendy odwołują się do czasów Sambora. Cokolwiek by nie powiedzieć o najbardziej niesfornym z braćmi Świętopełka Wielkiego, był on tym, który przekształcił Tczew w miasto. Zbudował warowny gród i przeniósł tutaj z Lubiszewa swoją siedzibę książęca. Sambor II był jednocześnie tym, który jako jedyny z książąt gdańsko-pomorskich - w odróżnieniu od zachodniopomorskich - pieczętował się gryfem, a czynił to od 1251 roku, jak świadczą dokument, a więc jeszcze przed nadaniem Tczewowi praw miejskich. Gryf występuje także na denarach, który w 1260 roku bito w kilku odmianach w mennicy tczewskiej. Nie ulega wątpliwości, że do herbu Tczewa gryf trafił z pieczęci Sambora. Powstaje jednak pytanie, w jaki sposób znalazł się na pieczęci i tarczy księcia tczewskiego? Na ogół sądzi się, że za przyczyną jego żony Mechtyldy, która pochodziła z Meklemburgii. Przez ponad siedem stuleci gryf był miejskim znakiem Tczewa. To rzadko spotykana wierność. Kolorystyka tczewskiego herbu wzbudzała kontrowersje. We wszystkich dostępnych herbach symbol Tczewa znany był jako czerwony na srebrnym lub białym polu. Raz stało się odwrotnie, co wszyscy znawcy heraldyki tłumaczą zwykłą pomyłką drukarską. W latach międzywojennych, od 1920 do 1938 roku, miasto posługiwało się złotym gryfem na niebieskim polu. Tę odmienność przerwało Zarządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych z dn. 2 marca 1939 roku w sprawie zatwierdzenia herbu miasta Tczewa. Według tego dokumentu herbem Tczewa jest czerwony gryf, wspięty w prawo, z dziobem i pazurami złotymi, z językiem czerwonym, umieszczony w polu srebrnym (białym). Zarządzenie w sposób formalny, zakończyło spór o barwy tczewskiego herbu. Jeszcze raz do sprawy powróciła Rada Miejska w 1990 roku, a załączony do podjętej uchwały szczegółowy projekt herbu rozwiał wszelkie wątpliwości, bowiem rysunek gryfa precyzuje kształt kolorystykę wszystkich elementów tczewskiego orło-lwa.

Pogoda



Lotto


Reklama


W tym miejscu może znajdować się twoja reklama, wiecej informacji
TUTAJ


Wszelkie Prawa Zastrzeżone © 2008 ELKORS

szablony www